Wspomnienie o Andrzeju K. Wróblewskim

Drukuj

Zmarł Andrzej Krzysztof Wróblewski. Bardzo lubiłem i ceniłem każdą rozmowę z Nim czy to na Rynku Starego Miasta, czy w  Davos, na galach BCC, czy po prostu w biurze czy redakcji. Wspominam  Jego wywiady i reportaże w czasach pierwszej Solidarności, z tym ostatnim „Za ciasno w jednej Polsce”, który ukazał się w Polityce na 3 dni przed stanem wojennym. 

http://www.flickr.com/photos/myto/286146710/sizes/m/in/photostream/
by Myto from Warsaw

     Bardzo pomagały rozumieć, co się dzieje za korowodem bieżących wypadków. Miał czar i dyskretny urok zaangażowanego, wrażliwego, inteligentnego obserwatora. Po 13 grudnia odszedł z Polityki. Był ciekawy świata, dzielił się z czytelnikami wiedzą o społeczeństwach i gospodarkach lepiej zarządzanych i funkcjonujących niż nasze. Był w tym pozytywistą. Ostatnio napisał wspomnienia. Czytałem świetne recenzje, ale samej książki nie zdobyłem. Teraz muszę ją znaleźć i przeczytać, jeszcze raz poobcować z Andrzejem. 

Czytaj również