Raport „Sankcje i Rosja”. Relacja z debaty w PISM

Drukuj

Polski Instytut Spraw Międzynarodowych przedstawił raport „Sankcje i Rosja”. Podczas debaty Jarosław Ćwiek-Karpowicz, Iwan Rassokhin, Marek Menkiszak i Arleta Bojke powiedzieli m.in.:
– problemy gospodarcze Rosji zaczęły się wcześniej;
– zapowiadana od 2000 r. dywersyfikacja gospodarki Rosji nie udała się;
– przy obecnym stanie korupcji, etatyzmu, sądów dywersyfikacja gospodarki się nie uda;
– surowce energetyczne to 70% eksportu, 50% budżetu;
– minister finansów Rosji ocenił, że 40 mld dol. to koszt sankcji, a 100 mld to koszt spadku cen ropy;
– sankcje amerykańskie uderzyły w przemysł naftowy, bo nawet uszczelki są produkcji amerykańskiej i są kłopoty w zaopatrzeniu w części zamienne, nie mówiąc o inwestycjach;
– koszt wydobycia baryłki, który wynosił 7 dol. wzrósł do 11 i rośnie dalej;
– wypływy budżetowe nie spadają szybko ponieważ wielki spadek wpływów w dolarach jest kompensowany dewaluacją rubla;
– zaopatrzenie rynku konsumpcyjnego do grudnia opierało się jeszcze na zapasach;
– ceny artykułów konsumpcyjnych, w tym żywnościowych, zachodnich bądź z zachodnim wsadem, od stycznia poszybowały w górę, sałata lodowa, która w Polsce jest za 2 zł, w Moskwie kosztuje 5 rubli, ten kto żywi się tradycyjnie nie odczuł różnicy, odczuli ją ci co żyją w miastach;
– są problemy z wołowiną i wieprzowiną, które pochodziły w dużej mierze z importu;
– ceny kaszy gryczanej poszły w górę, ale z powodu spadku podaży, a nie dewaluacji rubla;
– propaganda najpierw lekceważyła sankcje („damy radę, nic nie znaczą”), teraz odwrotnie, za kłopoty gospodarcze wini się spisek amerykańsko-saudyjski;
– jaki by nie był przywódca, w czasie kryzysu mieszkańcy skupiają się wokół niego;
– Putin obdzwonił oligarchów aby sprzedali dolary, jeden obiecał, że rzuci na rynek nawet 3 mld dol.;
– Putin wycofał się z mówienia o odzyskaniu „Noworosji”, odstąpił od formalnego przyłączenia Donbasu, podpisał protokół miński (przewidujący m.in. rozejm i pełne oddanie kontroli nad granicą Ukrainie pod nadzorem OBWE), choć dotychczas go nie realizuje;
– USA mają dobry aparat przestrzegania sankcji.

Czytaj również