Paraliż Trybunału Konstytucyjnego – synteza

Drukuj

Trybunał Konstytucyjny broni praw obywatelskich przed większością sprawującą władzę. W ostatnich latach TK wydał wyroki chroniące obywateli w sprawach dotyczących zrzeszania się w związkach zawodowych przez pracowników zatrudnionych na umowach śmieciowych, podniesienia kwoty wolnej od podatku, odpłatności za drugi kierunek studiów, wolności zgromadzeń, gromadzenia danych telekomunikacyjnych obywateli, horrendalnych kar (do 100 tys. zł) za wycinkę drzewa bez zezwolenia, eksmisji itd.

Prezydent i Sejm nie wykonują orzeczeń TK, ale tego było za mało i PiS postanowił sparaliżować pracę TK. Ustawa PiS niczego nie naprawia, bo w ogóle nie odnosi się do kwestii kto w tej chwili jest a kto nie prawidłowo wybranym sędzią, natomiast ustawa postanawia:

- rozpatrywać sprawy w składzie co najmniej 13-osobowym zamiast 5 lub 9 jak dotychczas (nie dotyczy skargi konstytucyjnej). Oznacza to, że TK będzie rozpatrywał 2-3 razy mniej spraw;

– rozpatrywać sprawy w składzie co najmniej 13-osobowym zamiast 5 lub 9 jak dotychczas (nie dotyczy skargi konstytucyjnej). Oznacza to, że TK będzie rozpatrywał 2-3 razy mniej spraw;

– orzeczenia mają zapadać większością 2/3 głosów, na co nie ma podstawy w Konstytucji i co oznacza, że ok. 30 proc. spraw może się nie doczekać się rozstrzygnięcia;

– prezydent i minister sprawiedliwości mogą wystąpić do zgromadzenia ogólnego TK o wszczęcie procedury dyscyplinarnej wobec sędziego. W tym wypadku zgromadzenie zwykłą większością może wnioskować do Sejmu o odwołanie sędziego (Organy kontrolowane przez TK będą mogły mu pogrozić). Konstytucja nie przewiduje takiej kompetencji Sejmu;

– pozbawia się TK prawa ustalania kolejności rozpatrywania spraw. To uniemożliwi rozpatrywanie pilnych spraw a nawet pozwoli zamulić TK byle czym, aby sprawy ewidentnie niekonstytucyjne były rozpatrywane za x lat;

– nie ma vacatio legis, co jest sprzeczne z dotychczasowym orzecznictwem TK i ma na celu uniemożliwienie rozpatrzenia przez TK zgodności tej ustawy z Konstytucją wcześniej niż za kilka lat;

Ustawowo zobligowane do opiniowania tej ustawy instytucje takie jak Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Sądownicza, Sąd Najwyższy, Krajowa Rada Radców Prawnych, Prokurator Generalny miały 1 dzień na zaopiniowanie pierwotnej wersji projektu. W ogóle nie dano im szansy zaopiniować poprawek wychodzących poza pierwotny zakres projektu ustawy a zgłoszone przez poseł Pawłowicz na posiedzeniu komisji i od razu procedowane.

Mimo b. krótkiego terminu Sąd Najwyższy, Krajowa Rada Sądownicza, Naczelna Rada Adwokacka i Prokurator Generalny, przesłały jednoznaczne opinie, że taka ustawa będzie niezgodna z Konstytucją.

9 organizacji pozarządowych, w tym Helsińska Fundacja Praw Człowieka, broniąca obywateli jeszcze w czasach PRL, nie zostały dopuszczone do głosu na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej. Na piśmie wskazały na paraliż TK i ubezwłasnowolnienie Trybunału w obronie praw obywatelskich.

Odrzucono mój wniosek, aby Biuro Analiz Sejmowych zbadało w jakich państwach demokratycznych stosowane są takie rozwiązania.

Głosowanie na posiedzeniu plenarnym dziś wieczorem. Mając większość w Sejmie i Senacie oraz swojego prezydenta, PiS będzie mógł uchwalić dowolną ustawę nie oglądając się na Konstytucję.

Czytaj również